Kryzys - dobry czas na inwestycje

Kryzys - dobry czas na inwestycje

Kryzys – dobry czas na inwestycje

Docierające do nas ze wszystkich stron dane makroekonomiczne nie pozostawiają złudzeń – stoimy w obliczu spowolnienia gospodarczego, które być może przeobrazi się w kryzys ekonomiczny. Dla wielu to nie najlepszy czas na inwestowanie, ze względu na obawy o utratę wniesionego kapitału. Inni przekonują, że kryzys do doskonały czas na tanie zakupy, dające szanse na solidne wzrosty. Jak wykorzystać nadchodzące wydarzenia?

Czego obawiać się w trakcie kryzysu?

Jednym z największych problemów spowalniającej gospodarki jest spadająca płynność finansowa. Bardzo często jest ona efektem rosnących obaw o przyszłość, co zachęca do kumulowania kapitału „na gorsze czasy”, zamiast przeznaczać go na inwestycje lub bieżącą konsumpcję. W efekcie wielu posiadaczy aktywów ma problemy z ich sprzedażą, co w prostej linii prowadzi do ich przecen (co wydaje się logiczne – chcąc znaleźć klienta, trzeba obniżać cenę). W czasie kryzysu tracą więc nieruchomości, akcje, niektóre obligacje korporacyjne, surowce energetyczne i produkcyjne – co jest również pokłosiem mniejszej liczby zamówień i ogólną stagnacją w gospodarce. 

W ciągu ostatniego dziesięciolecia problemy z płynnością próbowały rozwiązywać Banki Centralne, bezprecedensowo zwiększając swoje bilanse, dodrukowując biliony dolarów (euro, jenów, franków i juanów) i wpuszczając je na rynek poprzez zakup obligacji dłużnych emitowanych przez rządy, korporacje, oraz niektórych akcji. Towarzyszą temu również obniżające się referencyjne stopy procentowe. Do pewnego stopnia pomagało to złagodzić skutki spowolnienia, jednak wiązało się ze znacznymi skutkami ubocznymi i wydaje się, że nie przynosi już dalszych korzyści, a stoimy w obliczu kolejnej recesji. Jednym ze skutków ubocznych dodruku pieniądza i obniżania stóp procentowych jest rosnąca inflacja, która jest swego rodzaju ukrytym podatkiem dla posiadaczy kapitału, rokrocznie obniżając jego wartość. 

Innym zagrożeniem dla osób inwestujących w czasie spowolnienia czy recesji jest brak możliwości przewidzenia jego trwania – nawet jeśli uda się korzystnie kupić walory, kiedy są nisko wyceniane, to nie wiemy, kiedy będzie najlepszy czas na ich odsprzedaż – czy teraz, czy za 5 lat (największa stopa zwrotu jest przy sprzedaży w szczycie kolejnej hossy). 

Dlaczego jednak kryzys to dobry czas na inwestowanie?

Pomimo wyżej opisanych zagrożeń to właśnie w czasie kryzysu wielu inwestorów szuka doskonałych okazji na wejście na rynek. Warunkiem jest jednak posiadanie wolnych środków, które można wykorzystać na inwestycję, ponieważ przy braku płynności na rynku to właśnie gotówka staje się pożądanym towarem.  To właśnie faza depresji (kiedy produkcja, zatrudnienie, inwestycje i popyt pozostają na najniższym poziomie) jest świetnym okresem na otwarcie pozycji długich na rynku akcji (czyli zakupu walorów spółek), kupno nieruchomości, czy inwestycje w dobra produkcyjne, których wyceny wyraźnie spadły. Dzięki bardzo restrykcyjnej polityce kredytowej banków komercyjnych (obserwowalnej szczególnie w pierwszej fazie spowolnienia gospodarczego) to właśnie osoby posiadające wolne zasoby gotówkowe są w szczególnie dobrej sytuacji, mogą bowiem bezproblemowo korzystać z przecen aktywów. 

Na co uważać i jak inwestować, by zarobić?

Choć inwestowanie w czasie kryzysu jest okazją na niezłe zyski (szczególnie dla doświadczonych inwestorów), to warto mieć na uwadze czyhające zagrożenia. Szczególnie trudna może okazać się rzetelna ocena sytuacji danej spółki, ponieważ spadające wyceny ich walorów nie zawsze są gwarancją, że z czasem nastąpi ich odbicie i że sama spółka przetrwa spowolnienie. Nierzadko niższym wycenom towarzyszy realne obniżenie ich wartości – rosnące zadłużenie, wyprzedaż maszyn i urządzeń czy redukcja zatrudnienia, dlatego nie zawsze niski kurs akcji oznacza okazję inwestycyjną. 

Dla zminimalizowania ryzyka utraty zainwestowanych środków ważna zatem jest przeprowadzona na chłodno analiza fundamentalna danej spółki, obejmująca m.in. analizę makro otoczenia, sektora działalności spółki, sytuacji ogólnej, kondycji finansowej i porównanie jej z aktualną wyceną na giełdzie. 

Nie każdy inwestor posiadający zasoby pieniężne posiada jednak odpowiednią ilość czasu lub wiedzę, by móc dokonać takiej analizy samodzielnie i podjąć świadomą decyzję o wejściu w inwestycję. Dlatego bezcenna okazuje się pomoc specjalistów mających doświadczenie w inwestowaniu. Pomogą oni skomponować portfel inwestycyjny w taki sposób, by móc osiągnąć nie mniejsze zyski przy uniknięciu zbytniej ekspozycji na ryzykowne walory. Warto skorzystać z doświadczenia np. specjalistów z Vienna Life, austriackiej instytucji finansowej, mającej niemal 200-letnie doświadczenie w inwestowaniu w aktywa finansowe. Z ich ofertą, obranym modelem inwestycyjnym i dalszymi radami dotyczącymi inwestowania w niespokojnych czasach zapoznasz się w artykule inwestowanie w kryzysie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.