Upadłość konsumencka – fakty i mity

Upadłość konsumencka – fakty i mity

Upadłość konsumencka – fakty i mity

Wokół upadłości konsumenckiej narosło wiele legend, które zaburzają prawdziwy obraz tego mechanizmu. Warto więc poświęcić nieco uwagi, aby zapoznać się z kwestiami regulującymi proces upadłościowy osób fizycznych, a także sprawdzić, kto może skorzystać z tego rozwiązania, które na przestrzeni ostatnich lat było kilkukrotnie zmieniane i liberalizowane.

Upadłość konsumencka – fakty

Zacznijmy od prawd, czyli faktów opartych na przepisach prawnych. Upadłość konsumencka jest mechanizmem stosowanym w przypadku niewypłacalności dłużnika, czyli utraty przez niego zdolności do regulowania zaciągniętych zobowiązań. Ważny jest także aspekt czasowy, czyli sukcesywne zwiększanie się wartości długów, w wyniku ich nieuiszczenia. Dziś nie ma znaczenia powód powstałych zaległości. Może to być utrata pracy, choroba, a nawet działanie umyślne.

Kolejnym faktem związanym z upadłością konsumencką jest jej oddziaływanie na współmałżonka osoby zadłużonej. W chwili ustanowienia syndyka majątek wspólny staje się tak zwaną masą upadłościową, czyli będzie podlegał spieniężeniu dokładnie w taki sam sposób, jakby należał tylko do osoby zadłużonej. Warto również podkreślić, że wniosek o upadłość konsumencką może złożyć osoba fizyczna, która nie jest czynnym przedsiębiorcą czy członkiem jakiejkolwiek spółki.

Upadłość konsumencka – mity

Skoro wskazaliśmy najważniejsze fakty związane z upadłością konsumencką, przyszedł czas na uporanie się z mitami. Pierwszym z nich, wprowadzającym ogromny chaos informacyjny, jest kwestia zakresu długów, jakie podlegają umorzeniu. Wiele osób twierdzi, że postępowanie upadłościowe obejmuje wszystkie zobowiązania, w tym alimenty czy koszty sądowe. Nie jest to prawda, ponieważ z zaległościami z tych tytułów dłużnik i tak będzie się musiał zmierzyć samodzielnie, nawet po pozytywnym zakończeniu postępowania upadłościowego.

Mówiąc o mitach, nie można zapomnieć o kosztach upadłości. To kwestia, jaka wzbudza szereg kontrowersji. Aby dokładnie przyjrzeć się temu zagadnieniu, należy rozróżnić dwa rodzaje wydatków, z którymi możemy mieć do czynienia przy upadłości konsumenckiej. Pierwszym jest opłata sądowa, która wynosi kilkadziesiąt złotych. Jej wniesienie jest obowiązkowe, chyba że uzyskamy indywidualne zwolnienie z kosztów. Drugą kategorią wydatków jest natomiast reprezentacja klienta przez radę prawnego, adwokata czy skorzystanie z usług osób świadczących poradnictwo prawne.

Kosztów tych nie można ze sobą łączyć, bowiem nie ma obowiązku posiadania profesjonalnego pełnomocnika na etapie postępowania sądowego. Wnioskodawca z pewnością poradzi sobie sam, dlatego też skorzystanie z pomocy prawników jest fakultatywne. Spotkacie się także z licznymi ofertami prywatnych podmiotów, oferujących pełne wsparcie na etapie postępowania upadłościowego. To usługa komercyjna, z której można, ale nie trzeba skorzystać. Decyzja zależy od dłużnika.

Upadłość konsumencka to wciąż nowy mechanizm, choć jego popularność z roku na rok rośnie. Korzystają z niego ci dłużnicy, którzy nie mają możliwości bieżącego regulowania zobowiązań. Warto jednak pamiętać, że rozwiązania takie jak szybka gotówka, mogą pozwolić na restrukturyzację posiadanego zadłużenia, a tym samym na uniknięcie postępowania upadłościowego.

2 thoughts on “Upadłość konsumencka – fakty i mity

  1. Ja również skorzystałam z pomocy kancelarii fenix. Działają szybko, wszystko wyjaśniają na początku i rzeczywiście znają się na temacie. Polecam kancelarię i Pana Mecenasa Szałańskiego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.